Ateny

Ateny…

Jedno z ciekawszych, i chyba najbardziej oddalonych od serca europy, miejsc w jakich bylem. Hm. Nie byłem daleko.

Mieszkam na placu Vathis w hotelu Lozanna (w miarę – polecam, polak na recepcji, Darek, pozdro), w połowie drogi pomiędzy muzeum archeologicznym, a Placem Omnia. Obecnie jest to centrum śródmieścia. Trochę greków, trochę imigrantów, Arabowie, Serbowie.

img_5930

widok z okna Hotelu Lozanna

Muzeum Archeologiczne, jak to muzeum pełne jest wspaniałych dzieł rzeźby i ceramiki. Brak tam obrazów. Ale to jest Muzeum Archeologiczne w Atenach. Nie będę opisywał, warto wejść – wstęp tylko 5 euro. Czas zwiedzania około 2 godzin.

img_5972

Zeus lub Posejdon, posąg z brązu w muz. archeologicznym.

 

wenus-amor-i-pan

Afrodyta, Amor i Pan, rzeźba wyciągnięta z wraku. Muzeum Archeologiczne.

Z Muzeum kierujemy się przez Plac Omnia ulica Ateny w kierunku Akropolu.

Liczące 7 mln ludzi miasto nie śpi. Towarzyszy mu nieustający gwar. Jedynie o godzinie 4 nad ranem na moment przygasa. Ale tli się cały czas. Jeden ciekawy fakt pomimo szumu maszyn, klaksonów oraz innych dźwięków zaledwie dwa razy podczas 3 dniowego pobytu słyszałem dźwięk karetki.

Ateny, jak wszystkie śródziemnomorskie miasta, składa się z bloków/domów pomiędzy, które wciśnięto wąskie ulice. Ulice pełne są małych aut, skuterów i ludzi. W dzień są cały czas pełne. Każde wolne miejsce zajmuje kramik, albo parking dla skuterków. Można chodzić długo, najeść się do syta, ale nie da rady znaleźć sklepu spożywczego. Chcesz kupić mleko czy ser. Zapomnij. …Choć nie wątpię, że po prostu nie spostrzegłem sklepu z serami. Niedaleko domu znalazłem tylko jeden sklepik, który my nazywamy spożywczy. Jakiś arabski minimarket. Można było kupić banany. Niewątpliwie są gdzieś wciśnięte sklepy ale ja ich nie wykryłem.

Wszechobecne są kioski z gazetami i przekąskami, napojami, piwem i bary kanapkowe, czy z gyrosem. W kioskach z reguły jest dwoje sprzedawców. Starszy facet w kiosku i młodszy, który pomaga klientom, i mówi temu starszemu ile nabić na kasę. Uwaga bo ten młodszy nas zlustruje i może podnieść cenę, warto się potargować albo zapytać i pokręcić nosem.

Świata i ruch uliczny. Praktycznie światła obowiązują tylko auta, czasem motocykle, pieszych… Jak podejdzie. Nawet policjantów widziałem na głównej jak szli po pasach na czerwonym. Skuterami jeździ się wzdłuż i w poprzek pasów. Jakoś wszystko się miesza ale z ogromną gracja. Jak w skomplikowanym tańcu.

Idziemy główną ulicą miasta, ulicą Ateny. Po obu stronach pasaże handlowe, a na nich mydło i powidło.

ulica-ateny

Ulica Ateny

Na uliczkach po obu stronach od ulicy głównej obserwujemy zanik chodników. Wszystko się miesza. Auta i ludzie. Kramy i stoliki. Budynki z wielkich kamienic robią się coraz mniejsze.

Główna ulica jest za to prosta od placu omnis do monastiraki. Jak rysa wycięta w strukturze miasta.  W oddali widać akropol. Po obu stronach znajdują się budynki handlowe, pasaże. Nad głowami żelazne zadaszenia. Wśród budynków widać czasem XIX wieczną architekturę ale niestety w dużej części stan tych budynków jest opłakany.

ATENY.jpg

Ulica Ateny – XIX-wieczny budynek na rogu.

Mniej więcej w połowie ul Ateny znajduje się targ mięsny. Niesamowite miejsce. Pełne gwaru, i hałasu. Wielka hala podzielona jest na dwie części. Jedna to targ rybny, a druga mięsny. Nad wszystkim góruje wielki zegarek na rękę. Makabryczny pomysł.

Handlarze głośno zachwalają swój towar. Oprawiają mięso na miejscu. Ryby, kalmary, homary i inne owoce morza leżą w wielkich skrzyniach wypełnionych lodem. Widać, że wszystko jest świeże i schodzi na pniu.

Wychodzimy. Kramy z ziołami pozwalają zapomnieć o zapachu rzeźni. Roztaczają wspaniały aromat. Odrobina łąki w tej betonowej dżungli.

Obok w cieniu drzewa stoi mała cerkiew. Jednonawowa, kamienna bryła ze sklepieniem kolebkowym. W środku czarna od dymu świec. Nieraz przez czarny kopeć na murze widoczna jest srebrna korona namalowanych na nich świętych.

Każdą świątynią ktoś się opiekuje. Z reguły kobieta. Do jej obowiązków należy staranne przemywanie ikon i blatów, które przychodzący wierni nieustannie całują i dotykają. Wierzący grek podchodzi do jednej z ikon ( w każdej świątyni jest ich dużo ale zdaje się ze niektóre są bardziej popularne od innych), modli się przed nią, całuje ją i wrzuca datek, lub nie. Potem idzie do kolejnej.

Pani poinformowała mnie ze kościół pochodzi z XVII wieku. I pozwoliła na zdjęcia. Rzadkość. Wrzuciłem datek do skrzynki. Dla obserwatora z zewnątrz rzeczywiście wydaje się, że modlą się do obrazu. Ateńskie cerkwie stanowią bardzo ciekawe zagadnienie. Kilka z nich zwiedziłem i opisałem tutaj.

Przy ulicy Ateny znajduje się plac i ratusz. Na placu pozostawiony jest świadek archeologiczny. Fragment drogi i miasta oraz grobowców i warsztatów. A w innym miejscu przyziemie bramy miejskiej i murów, oraz fragment fosy.

świadek.jpg

Świadek archeologiczny na placu przed urzędem miasta

Akropol – powoli zaczynamy widzieć go między drzewami…

Idziemy dalej główną ulicą lub bocznymi w kierunku monastiraki. Głównego placu starego miasta.

skutery

Ateny – Stare miasto

Monastiraki – plac jest niewielki. Około jednego hektara. Z jednej strony fasadę stanowią budynki średniego miasta. Reszta to półkolisty deptak. Na placu na podwyższeniu stoi meczet z podcieniem (obecnie ministerstwo kultury), druga fasada placu to dworzec, trzecia sklep, galeria. A w dole po lewej malutka cerkiew z dzwonnicą. W górze widać skałę Akropolu. Z placu mamy dwie drogi na boki, są to uliczki handlowe ze straganami, i trzecią na wprost na Akropol.

monastiraki.jpg

Mnastiraki

 

min-kultury

Ministerstwo Kultury na Monastiraki

Przechodzimy ulicę i wchodzimy na plac. Na wprost zaraz za dawnym meczetem znajdują się ruiny muru obwodowego biblioteki Hadriana. Mur jest wspaniały. Od tej strony wspierają go kolumny korynckie.

mur biblioteki hadriana.jpg

Mur obwodowy biblioteki Hadriana

W tym miejscu możemy odbić na prawo i dojść do głównego wejścia na agorę ateńską. Przy wejściu po lewej stronie znajduje się Stoa Atollosa. Stoa stoi ponieważ w XX wieku imć pan Rockefeller wyłożył pieniądze na jej rekonstrukcje. Oryginał pochodzi z 2 wieku przed Chrystusem.

odeon agryppy.jpg

Odeon Agrypy

Nad agorą górują Areopag i Akropol. Plac agory otoczony jest prze ruiny portyków kolumnowych, świątyń, oraz budynków, które teraz określilibyśmy jako rządowe.

Agora nie stanowi jednolitego prostego placu jak to ma miejsce w miastach średniowiecznych. Głównymi budynkami socjalnymi były tutaj Stoa. Czyli portyki kolumnowe, w których odbywał się handel i spotkania mieszkańców. Niewątpliwie jedną z fasad placu stanowi Stoa Atollosa. W centrum placu stoi Odeon Agryppy, w poprzek niego stała Stoa Centralna – pozostało tylko przyziemie.  Visavie Stoi Atollosa znajduje się podnóże wzgórza ze świątynią Hefajstosa. Najlepiej zachowana świątynia dorycką okresu klasycznego. U podnóża wzgórza znajdują się fundamenty budynków będących podwaliną demokracji Ateńskiej. Buelterion – miejsca zgromadzeń rady okresu klasycznego, oraz posadzka Tholosa. Okrągłej sali spotkań – miejsca zgromadzeń. Serca demokracji Ateńskiej od okresu przedklasycznego.

hefajstejon.jpg

Hefajtejon

 

tolos.jpg

Tollos

Tutaj zaczyna się antyczna droga na Pireus – która w okresie klasycznym chroniona była długim murem. To tutaj pod Tollosem i dalej w kierunku łagodniejszego zbocza areopagu znaleziono bogate pochowki z okresu od XVII do VII wieku. Gdy osadnictwo było położone dużo wyżej. Można je podziwiać a muzeum Agory w odrestaurowanej Stoi Atollosa.

to be continue… cdn..

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii architektura antyczna, architektura bizantyjska, architektura mieszczańska, Grecja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Ateny

  1. ogrodowa21 pisze:

    Poczytałam obejrzałam ciekawe fotografie i już dużo wiem o tym starożytnym państwie.Dzieki.:-)

    Polubienie

  2. Pingback: Średniowieczne cerkwie w Atenach. | Maksa – blog ze zdjęciami zabytków.

  3. Pingback: Thessalonica grafitti | blog ze zdjęciami zabytków.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s