Fort XI Stefan Batory w Toruniu

Wielki Elektor – Grosser Kurfürst – taka była pierwotna nazwa fortu, w obecnej nomenklaturze noszącego nr 11, i imię Stefana Batorego.

Niestety stan w jakim znajduje się obecnie nie przynosi chwały naszemu królowi.

Jest to frot artyleryjski zbudowany w latach 1877-1884 dla kilkuset żołnierzy (około 600-700), i 20 dział o kalibrze do 150 mm. Artyleria fortu mogła pokryć ogniem teren do kilkunastu kilometrów od fortu. W roku 1894 fort został wzmocniony, dodano betonowe stropy i podniesiono wysokość i jakość nasypów.

W czasie I Wojny Światowej fort nie uczestniczył w walkach. Twierdza Toruń spełniła swoją funkcję odstraszającą. Niemcy opuścili go w 1918 i aż do 1922 budynki stały puste. Następnie został zaadaptowany przez Wojsko Polskie.

W 1939 roku Niemcy urządzili w Toruniu Stalag XXA dla jeńców wojennych. Jeden z pierwszych transportów z europy zachodniej to 4500 żołnierzy angielskich wziętych do niewoli w 1940 roku w okolicach Dunkierki. W 1941 roku do Torunia zaczynają przybywać żołnierze radzieccy – dla nie utworzono stalag XXC – straszne miejsce.

Żołnierze z zachodu zamknięci byli na terenie fortów i okolicznych baraków po lewej stornie Wisły. Trzymani byli w miarę znośnych warunkach. Musieli pracować przy budowie i naprawach infrastruktury, ale mieli obozową bibliotekę, posiadali ograniczoną możliwość kulturalnego, lub sportowego spędzania czasu, mieli szpital i obozową opiekę medyczną. Zorganizowali nawet teatr. Część z nich oddelegowano do pracy w gospodarstwach rolnych w okolicy. Jeńców w stalagu XXA było kilka tysięcy. W tym samym czasie Rosjanie zmuszeni byli żyć w okropnych warunkach na terenie obozu zlokalizowanego na zachód od fortu XI. Często nie dostarczano im żywności ani wody i schronienia. Był to raczej obóz zagłady, przeznaczony na wyniszczenie tych ludzi. Kilkanaście tysięcy z nich pochowanych jest na cmentarzu wojennym na zachód od miasta w lesie. Ostatnimi laty podczas prac budowlanych na terenie obozu na Glinkach w Toruniu odkryto szczątki kolejnych ofiar – często z czasów powojennych. Obóz XXC po wojnie od Niemców przejęli siepacze Stalina. Trzymano tam zarówno jeńców niemieckich jak i Polskich przeciwników politycznych. Mroczna karta historii Torunia, niestety jakże często pomijana.

Na temat obozu jenieckiego dla żołnierzy z europy zachodniej szerzej można poczytać w artykule Hanny Bukowskiej „Obóz jeniecki Stalag XXA w Toruniu 1939 –1945” Rocznik Toruński nr 40, 2013 r. Tam też dalsza literatura.

Fort XI jest zlokalizowany w okolicy stacji kolejowej Kluczyki. Infrastruktura tej stacji była rozbudowywana w czasie wojny. Jeńcy wojenni byli wykorzystywanie do pracy przy rozbudowie stacji. Jednocześnie przetrzymywano ich w forcie. Pamiątką tych czasów są napisy na ścinach kaponiery i kilku innych pomieszczeń:

Let Me Out You Bastards

Scotland For Ever

przekreślona swastyka FUCK IT!

oraz inne napisy, a także często bardzo wyrafinowane rysunki.  Pamiątki te są teraz ogólnie dostępne, i nie są w żaden sposób zabezpieczone. Co może doprowadzić do dewastacji.

Zapraszam do obejrzenia galerii.

Lokalizacja: https://goo.gl/maps/Mx3hAe5wt622

Wizyta: luty 2018

Reklamy
Opublikowano architektura militaris, architektura XIX wieku | Dodaj komentarz

Pozycja obronna w Osieku nad Wisłą (gm. Obrowo)

Wiele lat temu, będąc jeszcze na studiach trafiłem na pracę Jadwigi Karwasińskiej „Sąsiedztwo kujawsko krzyżackie 1235-1343”. Praca wydana w 1927 w cyklu Rozprawy Historyczne Towarzystwa Naukowego Warszawskiego ; t. 7, z. 1. Autorka opisuje tam między innymi dzieje kasztelani Słońskiej na przełomie XIII i XIV wieku.

Historia tego terenu związana jest od zawsze z solą. Warzelnictwo soli, przemysł z którego słynie znajdujący się nieopodal Ciechocinek znane było w tych stornach od wieków. Słońsk, a wcześniej niedaleki Otłoczyn były miejscami, w których warzono sól z wybijających słonych źródeł (zobacz też mój art. o kościele w Inowrocławiu). W Otłoczynie odkryto piec warzelniczy z późnego okresu przedrzymskiego (Antoni Jodłowski „Archeologia o początkach solnictwa na ziemiach polskich” 1977), oraz monety rzymskie. Przyjmuje się, że Otłoczyn leżał na trasie szlaku bursztynowego (odcinek Gopło-Zgłowiączka-Otłoczyn-Wisłą dalej na północ). Tutaj kupcy zajmujący się handlem bursztynem mogli także zaopatrzyć się w sól, jakże cenny surowiec w czasach prehistorycznych.

W średniowieczu warzenie soli miało nadal miejsce na tym terenie. Traktat księcia mazowieckiego Konrada z Krzyżakami z 1235 roku przewiduje, że rycerze niemieccy mogli korzystać z dwóch warzelni soli na Słońsku, ale zależało to od dobrych stosunków z rycerzem Hebdą (Karwasińska 1927r). Gród Słoński był ważnym miejscem we wczesnym średniowieczu, klucz słońskich włości obejmował tereny od okolic Raciążka na południu aż za Służewo na zachodzie, granica północna to okolice Brzozy Toruńskiej. Kasztelania Słońska stanowiła północno wschodnią granicę Kujaw. Znajdowała się tutaj komora celna i ważna przeprawa przez Wisłę. Znamienne, że po przeciwległej stornie od obecnego Słońska znajduje się miejscowość Osiek n. Wisłą.

Przytoczę tutaj fragment strony internetowej http://www.osiek.net:

W 1926 roku proboszcz z Nakła nad Notecią Ignacy Geppert wydał rozprawkę Dzieje Ziemi Nakielskiej aż do pierwszego rozbioru Polski, w której napisał: „Osiekami nazywano warowne schroniska w pobliżu głównych gościńców, bądź to na wyniesieniach, bądź też na urwiskach względnie na półwyspach. Przy zakładaniu osieków bardzo uważano na bliskość stojącej lub płynącej wody, dającej nieraz pewną obronę z boku lub z tyłu, niemniej łatwość dowozu żywności lub ucieczki czółnami w czasie pogromu, a zawsze możliwość dostania potrzebnej wody do picia, do przyrządzania posiłku. Kto zna położenie Osieka, ten rozumie doskonale jego pierwotne przeznaczenie.”

I tutaj dochodzimy do sytuacji która przydarzyła mi się ostatnimi czasy. Co jakiś czas „odpalam lidar” i podróżuje palcem po… hmmm ekranie. Ostatnimi czasy moje szczególne zainteresowanie zwracają krawędzie wysoczyzny ponad pradoliną Wisły w okolicach Torunia. Przeglądałem lewy brzeg Wisły w okolicy Ciechocinka w poszukiwaniu śladów grodziska Słońskiego i moją uwagę przykuł obiekt, który z doświadczenia od razu zinterpretowałem jako zagospodarowaną przez człowieka  pozycję obronną. Znajduje się ono dokładnie na przeciwko Słońska Dolnego, a więc domniemanego miejsca przeprawy przez Wisłę. Dalej od niego prowadzi droga w kierunku północno wschodnim od obecnej miejscowości Osiek do Obrowa, a później możemy wytyczyć trakt w kierunku grodzisk Rudaw, Steklin i Ciechocin. Z Osieka ku północy możemy łato dotrzeć do grodziska w Lubiczu i Złotorii.

Osiek – drogi średniowieczne.

Od wielu lat poszukuję miejsca, w którym mógłby znajdować się gród w Słońsku, a chyba niechcący natrafiłem na gródek w Osieku n. Wisłą będący strażnica brodu nad Wisłą. Bardzo byłbym zadowolony jeżeli moje przypuszczenia okazały by się słuszne.

domniemane grodzisko Osiek n. Wisłą

Obiekt znajduje się około 500 metrów od obecnej linii brzegowej Wisły, jednak podczas wylewów Wisła podchodzi pod samą krawędź wysoczyzny – jest to widoczne np na zdjęciach google.maps. Relikty ukryte są w lesie i raczej nie udało mi się zrobić ani jednego zdjęcia na którym można by odpowiednio uchwycić te pozostałości.

Założenie jest w kształcie zbliżonym do trójkąta. Z każdej strony otacza je fosa, natomiast wysokość wałów nie przekracza 3 metrów. Są one najlepiej widoczne od strony północnej i wschodniej. Od zachodu wał jest najmniejszy. Grodzisko położone jest na piasku, dlatego mogło ulec znacznej erozji.

Nie mogę znaleźć żadnych informacji na temat tego obiektu w publikacja w internecie, szukałem szczególnie w Rejestrze zabytków archeologicznych na stronie NID, ale nic nie znalazłem. Poszukam jeszcze w bibliotece UMK. Ale wydaje mi się, że nie jest to obiekt do tej pory zinwentaryzowany.

grodzisko w Osieku n. Wisłą – po lewej widoczna krawędź wału

grodzisko w Osieku n. Wisłą, majdan

Kliknij tutaj: film z wypadu na obiekt

Po konsultacji z doświadczonym archeologiem zmieniłem trochę spojrzenie na ten obiekt. Rzeczywiście kształt nie odpowiada średniowiecznej specyfice budowy grodzisk, są one bowiem raczej obłe w kształcie. Tutaj mamy proste linie i ostre kąty. Tak to często bywa, że widzimy to co chcemy zobaczyć i zawsze warto się skonsultować. Po rozmowie z Panem Leszkiem (pozdrawiam) dochodzę więc do wniosku, że stanowisko jest bardziej zbliżone do nowożytnych dzieł fortyfikacyjnych. Jest to raczej jakiś szaniec.

Tutaj dochodzimy do kolejnego faktu historycznego związanego z okolicą. W 1831 roku Polska jest w ogniu. Trwa powstanie Styczniowe. Po bitwie po Ostrołęką, która odwróciła losy powstania Generał Skrzynecki nie był już w stanie zagrozić armii rosyjskiej walną bitwą w polu. No może i był, ale po klęsce panował taki nastrój i chaos, że było by to bardzo trudno, a wódz naczelny postanowił skupić się na obronie stolicy. Jednakże dla marszałka Paskiewicza zdobycie Warszawy też nie było zadaniem prostym. Warszawa była silnie broniona i zdobycie jej od wschodu było nie lada wyzwaniem. Marszałek musiał okrążyć stolicę Polski i uderzyć od zachodu. Miał dwa wyjścia mógł to zrobić od południa i północy. Zdecydował się na to drugie z powodu prawie jawnej przychylności Prusaków. Pruska armia najprawdopodobniej wspierała Rosjan w dostawach furażu i żywności dla armii. Niewykluczone, że wspomogła w budowie przeprawy. Nie będe się w to zagłębiał, bo różne są zdania na ten temat. Grunt, że na przeprawę wybrano tereny w bliskiej odległości od granicy z Prusami. Dzięki temu Paskiewicz nie musiał obawiać się okrążenia od północy. Znajdował się wystarczająco daleko od sił polskich w Modlinie i blisko sojuszników. Po lewej stornie rzeki nie było nikogo i nic co by mu mogło przeszkodzić w formowaniu oddziałów po przeprawie. Tak więc po prawdopodobnej rosyjskiej dywersji, która doprowadziła do nocy 15 sierpnia, rozruchów, samosądów i całkowitego rozbicia politycznego przywódców powstania w Warszawie, nie niepokojona przez nikogo armia Paskiewicz na początku lipca 1831 roku stanęła pod Osiekiem i celem okrążenia Warszawy rozpoczęto przeprawę przez Rzekę. Do przeprawy wykorzystano istnienie dwóch wysp na Wiśle. Obecnie mamy jedną wyspę. Przeprawiono tutaj kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy. Pozycja o której tu mowa mogła być północną strażnicą przeprawy. Ponieważ łacha znajduje się jakiś kilometr w górę rzeki. Wyjaśniałoby to dlaczego od północy i wschodu umocnienia są najlepiej widoczne. Na marginesie podobny manewr chcieli wykonać czerwonoarmiści w 1920 roku. Lecz na szczęście nie mieli tak sprzyjających warunków.

Załączam link z ciekawej dyskusji na stornie historycy.org. LINK

Lokalizacja: tutaj

Wizyta: styczeń 2018

Opublikowano grodziska | Otagowano , , | 1 komentarz

Wieża obserwacyjna w Cabo Roig

Na wybrzeżu Morza Śródziemnego, nieopodal Alicante znajduje się region zurbanizowany Cabo Roig. Wybrzeże, jak i całe Morze Śródziemne było nawiedzane przez piratów od starożytności do czasów nowożytnych. Jest to związane ze specyfiką tego akwenu, Morze łączy wiele kultur, krajów i siłą rzeczy dostawców różnych towarów. Wybrzeże to tereny bogate i obfitujące w różne towary, a także bardzo zróżnicowane i pełne naturalnych portów, gratka dla rozbójników morskich.

Wybrzeże nieopodal wieży Cabo Roig

Jednymi z nich byli piraci Berberyjscy. Piractwo, po względnie spokojnym okresie średniowiecza, rozwinęło się szczególnie od XV wieku, gdy handel na Morzu rozkwitł na dobre. W tym czasie w Hiszpanii zakończyła się reconquista, masy Arabów wyemigrowały na tereny dzisiejszego Maroka i Algierii. Tam przy wsparciu Mamaeluków i potem Turków organizowali wypady łupieżce na południowe wybrzeże Europy.

wieża Cabo Roig

Wieża w Cabo Roig jest pamiątką tamtych czasów. Budowla pochodzi z XVI wieku, stoi na wysokim klifie tuż nad zatoką będącą naturalnym portem. Zbudowana z kamienia ma 18 metrów wysokości. Ściany są nachylone. Wewnątrz znajdują się dwa poziomy (pierwszy nakryty sklepieniem, drugi drewnianym stropem) i taras obserwacyjny na szczycie. Do wejścia prowadzą malutkie drzwi. Służyła ona do obserwacji terenu, niestety nie byłem na szczycie, ale już z podnóża wieży rozciąga się widok na wiele mil.

wieża Cabo Roig

Lokalizacja: https://goo.gl/maps/mzC7hN2pCLF2
Wizyta: Lipiec 2017

Opublikowano architektura militaris, architektura nowożytna | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dwa grodziska średniowieczne w Rzeczkowie

Miejscowość Rzęczkowo (gm. Zławieś Wielka, woj. Kujawsko-Pomorskie) leży na skraju wysoczyzny górującej nad pradoliną Toruńsko-Eberswaldzką. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1405 roku. Więcej o historii tej miejscowości można znaleźć na stronie polskiezabytki.pl i na stornie urzędu gminy.

W miejscowości znajdują się dwa, dobrze zachowane w terenie grodziska:

Rejestr NID – numer rejestru – 10 z 1965-09-15; C/17 z 2003-09-04(stanowisko 1) – grodzisko wczesnośredniowieczne. Owalne na samym skraju wysoczyzny, przy dawnym cieku wodnym w miejscu którego biegnie obecnie droga na szczyt wysoczyzny. Grodzisko ma około 40 m średnicy. Bardzo głęboki majdan (około 5 m w dół poniżej korony wału) Wał od zachodu oddziela grodzisko od wysoczyzny. W tym miejscu prawdopodobnie przekopana była fosa, choć jej śladów nie widać w terenie. Szczyt wału jest najwyższym punktem w okolicy. Wał od strony zachodniej ma wysokość względną około 9-10m, natomiast od strony wschodniej gdzie był strumień, około 20 metrów. Od południa wał jest podcięty i zapada się.

Panorama – widok od północy – Rzęczkowo – stanowisko 1

Grodzisko średniowieczne – Rejestr NID – numer rejestru – 24 z 1965-09-14; C/16 z 2003-09-04 (stanowisko 2) – grodzisko położone jest około – grodzisko późnośredniowieczne – owalne o średnicy około 30 metrów. Od strony północnej oddzielone od cypla zniwelowanym wałem, którego obecna wysokość względna wynosi około 5 metrów. Majdan zagłębiony jest na około 3 metry. Od południa grodziska znajduje się dolina z ciekiem wodnym. Tutaj wysokość względna grodziska to około 15-20m.

Widok ogólny na dolinę i grodzisko Rzęczkowo – stanowisko 2

geoportal.pl – Rzęczkowo – lokalizacja stanowisk

Informacje o chronologii pozyskałem z internetu. Strony: NID (tutaj opisano tylko jedno z nich), Inwentarz Zabytków (błąd w lokalizacji na mapie – przez co nie do końca wiadomo o które stanowisko chodzi) i na stornach z odnośników powyżej.

Grodziska – szczególnie to drugie położone są w bardzo malowniczych miejscach.

Rzęczkowo – stanowisko 1- widok ogólny od północy

Rzęczkowo – stanowisko 1 – szczyt wału

Rzęczkowo – stanowisko 1 – widok od północnego zachodu

Rzęczkowo – stanowisko 1 – oberwany wał

Rzęczkowo – stanowisko 2 widok od wschodu

Rzęczkowo – stanowisko 2 – widok od południa

Rzęczkowo – stanowisko 2 – dolina i grodzisko

Rzęczkowo – stanowisko 2 – majdan

Lokalizacja: https://goo.gl/maps/U7AzbdmKYf82

Wizyta – listopad 20127

Opublikowano grodziska | Otagowano , , | 1 komentarz

Grodzisko w Nielbarku (woj. warmińsko-mazurskie)

Miejscowość Nielbark leżąca nieopodal trasy E15 jest typową „ulicówką”, typową w naszym kraju. Położona jest na skraju wysoczyzny nad rozlewiskiem malowniczym Drwęcy. Na południe od niej, w szerokiej dolinie płynie mały ciek wodny.

Metryka wsi sięga wczesnego średniowiecza. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1324 roku – wieś była wtedy własnością biskupów chełmińskich. W 1414 roku została spalona w trakcie konfliktu Państwa Krzyżackiego z Królestwem Polskim. W XVI wieku mamy potwierdzone istnienie młyna. Którego relikty widoczne były jeszcze w XIX wieku (wszystkie informacje z internetu).

Osadnictwo w tym rejonie jednak wywodzi się z czasów przed krzyżackich. Ich niewątpliwym potwierdzeniem jest zachowany relikt grodziska wczesnośredniowiecznego znajdujący się około 300 m na wschód od drogi e15.

Grodzisko wybudowano na skraju podłużnej wysoczyzny morenowej. Z trzech storn otoczone jest doliną. Jedynie od wschodu teren jest wyższy. Tutaj mogła znajdować się ewentualna osada podgrodowa. Okoliczne pola są meliorowane, jednak w średniowieczu te doliny otaczające grodzisko były z pewnością podmokłe.

Widok na grodzisko od północy

Na południe od grodziska płynie wspomniany wyżej ciek wodny.

Grodzisko – lidar

Wały grodu wznoszą się około 15-20 m ponad dno doliny, najwyższe są we wschodniej części gdzie dostęp jest łatwiejszy. Korona jest owalna i ma około 30-40 metrów średnicy. Majdan jest przekopany, i nierówny, znajdują się w nim obniżenia. W internetach doszedłem do informacji, że grodzisko było użytkowane przez Niemców w czasie II wojny światowej jako miejsce pozyskania kamieni na drogę. Faktycznie na dnie znajdują się duże głazy narzutowe. Od strony północnej wał jest zniwelowany, prawdopodobnie jest to wynik tych prac. Jest to ciekawe zagadnienie.  Niemcy musieli mieć informację o tych głazach. Ciekawe czy ich obecność tam to dzieło natury czy człowieka. Czy gród był wewnątrz wyłożony/wzmocniony takim materiałem?

Grodzisko badane było w 1931 (brak wyników badań), oraz 1990 i 1997. Informacja i bibliografia tutaj.

widok na wał od strony wschodniej.

grodzisko widok od południa

majdan

majdan grodziska

majdan grodziska

Nieopodal grodu wznosi się sporej wielkości hałda z kamieni polnych, materiał ten jest tutaj popularny jak widać.

widok z korony wału na dolinę i morenę

Chronologia grodu to wiek XI (badania z 1997 roku – informacja z netu)

Lokalizacja: https://goo.gl/maps/MQs4yySCrzQ2

Wizyta – listopad 2017

Opublikowano grodziska | Otagowano , | Dodaj komentarz

Pręgierz na terenie parku pałacu w Nieborowie

W parku za pałacem w Nieborowie znajduje się kilka ciekawych zabytków kamiennych.

O kamiennych „babach” pisałem w innym wpisie. Tutaj chciałbym przedstawić zdjęcia pręgierza, który też się tutaj znajduje.
Pręgierz to kamienna kolumna wysokości około 3 m. Mniej więcej w połowie wysokości posiada o cztery płaskorzeźby przedstawiające głowy w których umieszczone były żelazne kuny.

Wizyta: wrzesień 2017

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Krypta pod prezbiterium katedry św Janów w Toruniu

Wejście do krypty znajduje się we wschodniej części nawy północnej katedry. Składają się na nią dwa pomieszczenia. Schodząc stromymi schodami z poziomu posadzki kościoła wchodzimy najpierw do pomieszczenia o średniowiecznej metryce. Kolejne, większe pomieszczenie wybudowano w czasach nowożytnych.

krypta średniowieczna

W Krypcie znajdowały się pochówki ponad 100 osób, wszystkie one zostały zinwentaryzowane i złożone w innym, niedostępnym dla turystów pomieszczeniu.

Większe pomieszczenie podzielone jest na dwie części. Pierwsza o wielkości około 7 na 3 metry i druga, z wyżej umiejscowiona podłoga, o długości około 3 metrów.

Mury są oczyszczone i odrestaurowane. Jedynie posadzka wykonana jest na nowo, pierwotnie zamiast posadzki był piach. Cegły użyte do wykonania posadzki nie są cegłami maszynowymi, ale wykonanymi na zamówienie o podobnej strukturze jak cegły ścian.

krypta nowożytna, widok od wschodu w kierunku wejścia

krypta nowożytna, widok od strony wejścia

W górnej części wschodniej ściany nad wejściem widać klinkier muru zewnętrznego katedry.

W części wschodniej znajduje się okienko wentylacyjne.

Wizyta: październik 2017

Opublikowano architektura gotycka, architektura nowożytna, zabytki polskie | Dodaj komentarz